50 twarzy Tindera – Joanna Jędrusik

50 twarzy tindera

Miesiąc zeszedł od przeczytania tej książki do decyzji o napisaniu czegoś o niej. Bo jeśli bym ją pominęła – żadnej straty by nie było. I tak nie polecam jej czytać. Chyba że ktoś lubi marnować czas, tak jak ja. A było to tak… Weszłam na to nieszczęsne Legimi z myślą „NIE BĘDĘ JUŻ CZYTAĆ NICZEGO O MÓZGU, O ROZWOJU OSOBISTYM, O PSYCHOLOGII. PORA NA JAKIŚ LUZIK”. No ale książek na miesiąc mogę wybrać siedem. Pokusa zatem była spora. Wleciał więc jakiś wszechświat, jakieś bakterie jelitowe, wszystko czego nie wiesz o skórze, pewność siebie i takie tam. (O wszystkim napiszę w następnych tygodniach). Zostało miejsce na dwa luziki. I teraz o jednym z nich. 50 twarzy Tindera. Otóż opis wydawniczy już powinien dać mi do myślenia, ale nie dał. Nic mi nie daje nigdy do myślenia. I czytam ten opis: fascynujący autobiograficzny reportaż o poszukiwaniu bliskości, seksu i sensu, praktyczny poradnik randkowania i obsługi relacji damsko-męskich.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Czego najbardziej żałują umierający – Bronnie Ware

Czego najbardziej żałują umierający

Minął już chyba tydzień, odkąd skończyłam tę książkę. I, z perspektywy tego czasu, wydaje mi się, że będzie mi ciężko o niej interesująco opowiadać. A co to oznacza? Chyba jedynie to, że książka nie była wystarczająco ciekawa, abym zapamiętała z niej odpowiednio dużo… Co tutaj jednak dziwne – w trakcie czytania wciągnęłam się, były nawet momenty, kiedy się wzruszyłam… Myślę jednak, że dopiero ochłonąwszy, zaczęłam dostrzegać, iż taki temat został tak naprawdę potraktowany pobieżnie. Książka pt. Czego najbardziej żałują umierający mało bowiem wspomina o tym, co powinno być jej motywem przewodnim i co wskazywane jest na czwartej stronie okładki.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Syryjska legenda – Wojciech Kulawski

Kryminał, którego akcja dzieje się w Syrii, i choć zaczyna się dość niewinnie – archeolodzy mają poszukiwać zaginionych w czasie drugiej wojny światowej dzieł sztuki – fabuła strona po stronie się rozwija, ukazując nam rozbudowane charaktery zarówno dobrych bohaterów, jak i tych, którzy stoją po złej stronie. Syryjska legenda Wojciecha Kulawskiego dostarczy każdemu czytelnikowi wielu emocji.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Duma i uprzedzenie – Jane Austen

Duma i uprzedzenie

Mała przerwa od książek popularnonaukowych – pora sięgnąć po klasykę. Tym razem klasykę typowo kobiecą, która każe nam marzyć o prawdziwej miłości. „Phi, to dobre dla nastolatek”? Ano, ale i tak czyta się całkiem przyjemnie. A nawet bardzo przyjemnie i szybko – choć książka ma ponad 360 stron. Jeśli ktoś wcześniej sięgnął po film – niech żałuje. Powieść jest tak ładnie pod względem psychologicznym zarysowana, że bohaterowie stają przed nami jak żywi. W mojej konkretyzacji pan Darcy jest blondynem, dlatego dobrze, że filmu jeszcze nie widziałam, rozwiałaby się cała zbudowana wizja. Skoro już wspomniałam o głównym bohaterze, to tytuł książki pewnie jest zupełnie jasny – chodzi oczywiście o Dumę i uprzedzenie Jane Austen, powieść napisaną przed 207 laty:).

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Chłopaki nie płaczą – Krzysztof Varga

Chłopaki nie płaczą

Książka, którą przeczytałam miesiąc temu i… fabułę pamiętam jak przez mgłę. A to oznacza, że jest najzwyczajniej w świecie s ł a b a. Dlatego będzie krótko. Zawiedziona jestem podwójnie, bo autorem jest Krzysztof Varga, znany krytyk literacki i dziennikarz, a przy tym pisarz, który ma na swoim koncie siedemnaście powieści – na szczęście Chłopaki nie płaczą to jego druga książka, więc można mu to wybaczyć, zwłaszcza że recenzowany przeze mnie kiedyś zbiór felietonów Polska mistrzem Polski pokazał, że gość wie, o co w literaturze chodzi. A błędy młodości popełnia każdy;-), płakał nad swoimi wypocinami z 1996 roku Varga nie będzie, no bo chłopaki nie płaczą…

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Milion małych kawałków – James Frey

Milion małych kawałków

Upłynęło 17 lat od wydania tej książki, a mimo to wciąż wygrywa z kolejnymi nowymi bestsellerami. Wygrywa, chociaż ma za sobą już jedną historię, która nastawiła negatywnie wielu potencjalnych czytelników. Historię, z której autor tłumaczy się w kolejnych wydaniach: na samym początku opublikował książkę jako swoje rzeczywiste wspomnienia. Miał to być pamiętnik, powieść autobiograficzna. Okazało się jednak (ujawniła to dwójka dziennikarzy), że autor najzwyczajniej w świecie podkoloryzował to i owo, co sprawiło, że według wielu osób książka straciła swój autentyzm, stała się fikcją jakich wiele. Czy to sprawia, że powinniśmy odrzucić ją w kąt? Zanim się na to zdecydujemy, przeczytajmy kilka pierwszych stron… nim się spostrzeżemy, będziemy przewracać kartkę po kartce, z zaciekawieniem śledząc losy młodego chłopaka, bohatera książki Milion małych kawałków.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej