Szczęście dla zuchwałych

Szczęście dla zuchwałych

W pracy czytam jedynie, dzień w dzień, książki naukowe, dlatego coraz częściej łapię się na tym, że potrzebuję literatury dla relaksu – chcę poczytać coś, przy czym nie muszę myśleć;). Coś, co równocześnie pobudzi wyobraźnię i pozwoli poczuć się jak na wakacjach. Oczywiście doskonale nadają się do tego nie tylko powieści fantastyczne (których trochę się ostatnio pojawiło na moim blogu) czy kryminały, ale także książki obyczajowe (a tych jeszcze nie było!;)). I te mogą poruszać ciężkie tematy, jednak podane są one w tak przystępnej formie, że treść można wprost połykać. Tak było ze Szczęściem dla zuchwałych Petry Hulsmann, wydanym przez Initium.

Continue reading “Szczęście dla zuchwałych”

Jezioro Ciszy

Jezioro Ciszy

Czasami trzeba zacząć z grubej rury. Pierwsza scena w tej książce już doskonale pobudza wyobraźnię. Z pewnością niejeden czytelnik nie kontrolował przy tym swojej mimiki, która mogła w tym momencie wyrażać obrzydzenie, zaskoczenie… w końcu nie każda książka zaczyna się od obrazu… no właśnie, jakiego? Tego Wam nie zdradzę. Zdradzę jedynie, że lektura, o której tu mowa, to idealny wybór na tę porę roku – przejście między naszym pięknym, gorącym latem, a zimą… Idealna lektura na zakopanie się pod kocykiem z kubkiem parującej herbaty czy kawy. Choć akcja dzieje się nad jeziorami i jeszcze przez moment możemy poczuć klimat wakacji, to wydarzenia pędzą tak szybko, że nie znajdziemy wytchnienia. Dosłownie – bo Jezioro Ciszy to ponadczterystustronicowa książka, którą przeczytałam na dwa razy. Wymruczenie podczas przewracania kolejnej kartki słów „Jeszcze jeden rozdział…” może nam zdecydowanie skrócić noc.

Continue reading “Jezioro Ciszy”

Monologi waginy

Monologi waginy

Jestem staroświecka. Wzruszam się (czy na filmach, czy podczas czytania książki, a czasem nawet i przy bardziej wymownych piosenkach), doceniam piękno obrazów (na których widzę, co jest), ale za nic w świecie nie mogę przekonać się do sztuki współczesnej. To nie jest mój klimat. Sięgnięcie po Monologi waginy było więc moim błędem, ale zawsze coś człowieka ciągnie do kontrowersyjnych treści… Mogłam jednak pokierować się oceną na lubimyczytać (5,82/10 z 592 ocen – jednak jesteśmy dość normalni, bo na goodreadsie książka ta trzyma się z oceną 3,87/5 z 25971 ocen! Tylu ludzi poświęciło swój czas i jeszcze większość nie uważa go za zmarnowany…). Monologi… wydała Poradnia K w 2018 roku – przeglądam teraz ofertę i widzę niemal same książki dla dzieci, co każe mi myśleć, że jednak Monologi… były wypadkiem przy pracy. Oby! Nowocześni może się odnajdą, ale staroświeccy niechaj nie marnują swojego czasu nawet na przeczytanie tego tekstu;-).

Continue reading “Monologi waginy”

Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo

Książka, którą zapragnęłam przeczytać po… obejrzeniu filmu. Dobrze, że nie na odwrót, bo nijak ma się on do treści powieści… PODOBNO, gdyż sam film oglądałam 6 lat temu i pamiętam tylko migawki oraz emocje, jakich doświadczałam – to właśnie pamięć o nich sprawiła, że widząc TĘ książkę na półce w księgarni, mówiłam zawsze „O, muszę to przeczytać!”. Film powstał 17 lat temu, a więc niby dawno, ale już w latach dwutysięcznych. Książkę z kolei Aleksander Dumas ojciec napisał w 1844 roku. To powieść historyczno-przygodowa, w której przygody głównego bohatera przeplatają się oczywiście historią miłosną… Mowa o książce pt. Hrabia Monte Christo

Continue reading “Hrabia Monte Christo”

Oko pustyni

Oko pustyni

Havald i Leandra znowu razem, w drodze do Askiru. Trzeci tom Tajemnicy Askiru autorstwa Richarda Schwartza nie zawiedzie tych, którzy niecierpliwie śledzili przygody nietypowej, na pierwszy rzut oka niedopasowanej całkowicie do siebie pary i ich przyjaciół. (O pierwszym tomie możesz przeczytać tutaj, a drugi tom znajdziesz tu). Znów ich losy obfitują w mnóstwo groźnych sytuacji, znów martwimy się, czy wszystko pójdzie tak jak powinno… I znów Schwartz zadbał o to, aby stworzyć nie tylko porywającą akcję, ale i jedyny w swoim rodzaju klimat – tym razem to już nie mroki gospody, nie śnieżne zamiecie, a słońce piekące odkryte fragmenty skóry, egzotyczne miasto przepełnione kolorami, zapachami, które niemal możemy poczuć…

Continue reading “Oko pustyni”