
Drugi tom serii Ślady Gwiazd to już – w porównaniu z tomem pierwszym – historia linearna. Jedno miasto, jeden czas akcji, choć wciąż kilka różnych perspektyw. Artemis Tomasza Petrusa to przede wszystkim historia Jadzi, która kilkanaście lat po wojnie wciąż próbuje odnaleźć swojego męża, Oskara. Niemca, który dał jej córeczkę, Weronikę. Także jej śladami podążymy w tej powieści… Pod względem fabularnym jest to więc tom prostszy niż Sagittarius, ale to nie znaczy, że mniej ciekawy. Nadal czytelnik może chłonąć akcję, choć teraz nie będzie rozpraszał swej uwagi, bo akcja ta jest dość skondensowana. Jeśli przeczytałeś(-aś) pierwszy tom i masz dość mieszane uczucia na jego temat – warto dać szansę kolejnej części, bo choć to to samo, to jednak zdecydowanie coś innego.
Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej




