Mój niebieski zeszyt z czerwonym liściem na okładce, w którym od ponad 10 lat umieszczam cytaty z przeczytanych książek, już nieco wyblakł. Kiedyś zaglądałam tam często, tak samo często notowałam, teraz już rzadziej… jednak postanowiłam niektóre z tych cytatów przenieść tutaj – w Internecie nic nie ginie:-). Są to teksty, które mnie w jakiś sposób urzekły – czasami ze względu na humor, czasem za to, że trafiały w punkt.

 

F. Dostojewski – Biesy

Jako realista nie może kłamać, gdyż prawda jest mu droższa od powodzenia… oczywiście z wyjątkiem tych wypadków, kiedy powodzenie jest droższe od prawdy.

S. Dygat – Karnawał

I już wiedziałem, że zrobię coś bardzo złego, głupiego i nikczemnego (…). I to nie dlatego, że byłem nikczemny, ale dlatego, że byłem Polakiem! A jako Polak nie mogłem załatwiać swoich najprostszych nawet spraw (…) tak jak by je załatwiał Francuz, Anglik czy chociażby Czech. Musiałem załatwiać tak, aby nikt mnie nie rozumiał, może nawet Polacy też nie, tylko żebym ja sam siebie rozumiał. Po polsku, obciążony szarżami huzarów, szlacheckimi zwadami, liberum veto, Rejtanem, rozbiorami, powstaniami, zmartwychwstaniami, partyzantką, trzema wieszczami, czterema pancernymi i psem.

Erazm z Rotterdamu – Pochwała głupoty

Okropna to rzecz być oszukiwanym! Niewątpliwie, ale jeszcze okropniejsza nie być oszukiwanym. Bo zbyt już doprawdy niemądrzy są ci, którzy sądzą, że szczęście człowieka polega na jakimś prawdziwym stanie rzeczy poza nim: ono polega na jego własnym co do tego złudzeniu.

F. Dostojewski – Idiota

Nie rozumiem, wie pan, jak można przechodzić koło drzewa i nie być szczęśliwym, że się je widzi? Rozmawiać z człowiekiem i nie być szczęśliwym, że się go kocha!

John Milton – Raj utracony

Dołączaj czyny do tej wszystkiej wiedzy, ona na ciebie obowiązki wkłada; dołączaj wiarę, cnotę, cierpliwość, umiarkowanie i miłość, co kiedyś przybrawszy nazwę miłosierdzia, będzie wszystkich cnót duszą. Przestaniesz się martwić z utraty Raju, bo wtedy posiądziesz Raj w duszy, większe szczęście przynoszący.

Calderon – Życie snem

Czym jest życie? Szaleństwem? Czym życie? Iluzji tłem, snem cieniów, nicości dnem. Cóż szczęście dać może nietrwałe, skoro snem życie jest całe i nawet sny tylko snem!

M. Dąbrowska – Noce i dnie

Życie jest istotnie pełne niezrozumiałego chaosu i nieładu, którym być może ktoś kieruje, a może nikt; rzucone w przestwór kłębi się, straszne i bez żadnego oparcia, a mimo to każe się kochać i kochać. Tak jest, trzeba wierzyć w Boga albo kochać życie (…). Może w tym jest największa wiara, w tej radości istnienia, istnienia mimo wszystko, wśród niepewności, bez oparcia, a jednak uczciwie, z godnością i z pogodą.

M. Dąbrowska – Noce i dnie

W wyborze drogi, gdy raz trzeba śród rozterki wybierać, często, na oko przynajmniej, decydują okoliczności drugorzędne i przypadkowe. Ale śród nich działa zawsze i coś, co nam daje wyczuć, która droga lepiej odpowiada bądź naszym chęciom, bądź skrytemu w nas ideałowi życia.

M. Mostowik – Wyrzuty

Ludzie, kiedy nie mogą sobie z czymś poradzić, zaczynają do tego mieszać Boga. Jakby nie można było się bardziej postarać, pomyśleć, pokombinować, popróbować, tylko od razu na kolana i mówić pacierz, który najczęściej nic nie znaczy poza tym, że wyraża strach, bezsilność, bezradność i słabość. Najłatwiej jest rozłożyć ręce i wołać o pomoc.

Jerome K. Jerome – Trzech panów w łódce, nie licząc psa

Jak dobrze nam, gdy sobie podjemy – jacy jesteśmy zadowoleni z siebie i całego świata! Ludzie doświadczeni mówili mi, że kto ma czyste sumienie, czuje się szczęśliwy i zadowolony, a przecież pełny żołądek daje nie najgorsze wyniki, tylko tańszym kosztem i bez większej fatygi. Gdy człowiek porządnie i zdrowo się pożywi, staje się pobłażliwy i szlachetny, wspaniałomyślny i czuły. Osobliwy, zaiste, jest wpływ organów trawiennych na nasz intelekt. Ani pracować, ani myśleć nie można, jeśli nie zgodzi się na to żołądek. To on dyktuje nam wzruszenia i namiętności (…) Jesteśmy tylko nędznymi niewolnikami swoich żołądków. Nie uganiajcie się za ideałami dobra i sprawiedliwości, przyjaciele! Strzeżcie tylko, jak oka w głowie, swojego żołądka, karmcie go troskliwie i rozumnie.

W. Gombrowicz – Ferdydurke

Lecz on siedział, a siedząc, siedział i siedział, jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.

W. Gombrowicz – Ferdydurke

Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka.

S. Parulskis – Trzy sekundy nieba

Siedziałem i wzrokiem debila patrzyłem na morze. Nie wiem, co widzą inni, kiedy na nie patrzą, ja nie widzę niczego (…). Lekarze twierdzą, że to problem pokoleniowy. Są pokolenia, które, patrząc na morze, widzą Boga, inne słyszą orkiestrę symfoniczną, fugi Bacha, jeszcze inne widzą kobietę, Afrodytę, nieskończoność, wieczność, nirwanę, cały ten poetycki szmelc.

S. Parulskis – Trzy sekundy nieba

Człowiek, nawet jak jest z niego straszny cynik i sceptyk, zawsze ma głupie słabości, które zwykliśmy nazywać marzeniami czy też nadzieją.

H. Balzac – Ojciec Goriot

Człowiek, który chwali się, że nigdy nie zmienił poglądów, to człowiek, który podejmuje się iść zawsze linią prostą, głupiec wierzący w nieomylność. Nie ma zasad, są tylko wypadki; nie ma praw, tylko okoliczności; człowiek wyższy chwyta w ręce wypadki i okoliczności, aby nimi kierować. Gdyby istniały stałe zasady i prawa, ludy nie zmieniałyby ich tak jak zmienia się koszulę. Jednostka nie ma obowiązku być cnotliwsza niż cały naród.

H. Balzac – Ojciec Goriot

Młodość nie śmie przejrzeć się w zwierciadle sumienia wówczas, kiedy się chyli na stronę nieprawości; wiek dojrzały już się w nim oglądał; w tym cała różnica tych dwóch okresów.

N. Kazantzakis – Grek Zorba

Widzisz, jak dziwną maszyną jest człowiek? Pakujesz w nią chleb, wino, ryby, rzodkiewki, a wychodzą z niej westchnienia, śmiech, sny; cała fabryka! W naszych głowach mieści się zapewne także kino, co gada!