Artemis – Tomasz Petrus

Książka Artemis

Drugi tom serii Ślady Gwiazd to już – w porównaniu z tomem pierwszym – historia linearna. Jedno miasto, jeden czas akcji, choć wciąż kilka różnych perspektyw. Artemis Tomasza Petrusa to przede wszystkim historia Jadzi, która kilkanaście lat po wojnie wciąż próbuje odnaleźć swojego męża, Oskara. Niemca, który dał jej córeczkę, Weronikę. Także jej śladami podążymy w tej powieści… Pod względem fabularnym jest to więc tom prostszy niż Sagittarius, ale to nie znaczy, że mniej ciekawy. Nadal czytelnik może chłonąć akcję, choć teraz nie będzie rozpraszał swej uwagi, bo akcja ta jest dość skondensowana. Jeśli przeczytałeś(-aś) pierwszy tom i masz dość mieszane uczucia na jego temat – warto dać szansę kolejnej części, bo choć to to samo, to jednak zdecydowanie coś innego. 

Bydgoszcz lat 60.

książka Artemis

Wciąż w Bydgoszczy. Teraz nie tylko Kanał Bydgoski jest tłem dla fabuły, ale i park z rzeźbą Łuczniczki. To w jego pobliżu mieszka młoda Weronika. Co jednak działo się z nią wcześniej? Autor opisuje historię relacji Weroniki z „diabłem” z perspektywy naiwności i niewinności dziecka. A my z terroru drugiej wojny światowej, opisywanego w pierwszym tomie, wchodzimy w temat służby bezpieczeństwa i tego, w jaki sposób esbeckie metody szkodziły ludziom… Równolegle dowiadujemy się, że Jadzia po kilkunastu latach poza miastem decyduje się wrócić, aby odnaleźć ukochanego i swoją córeczkę, pozostawioną wcześniej pod opieką Rosy Bogen. Jest więc rok 1961, a my poznajemy losy Polki od 1945 roku i towarzyszymy jej w bieżących poszukiwaniach córki, która wchodzi w wiek pełnoletności…

Inne realia, wciąż poetycki język

książka Artemis

Tak jak w pierwszym tomie, i tutaj autor posługuje się poetyckim językiem, stosuje piękne słownictwo, wymowne opisy. Pod tym względem to doskonała kontynuacja serii, a bardziej poukładana fabuła sprawia, że czyta się to z jeszcze większym zainteresowaniem. Ta część doskonale sprawdziłaby się jako audiobook.

Koniec wojny nie stanowił końca cierpienia dla wielu ludzi – pojawiły się inne problemy, inne sytuacje do rozwiązania. Towarzyszymy więc w tym czasie naszym bohaterom. Ci, choć fizycznie w Bydgoszczy i czasem mogą znaleźć się blisko siebie, nie mają o tym pojęcia… Czy „historia tajemnicy zaklętej w gwiazdach” zostanie rozwiązana w tym tomie? Jeszcze nie, bo przed nami jeszcze ostatni tom trylogii… Recenzja wkrótce.