Recenzja: Prywatne życie łąki – John Lewis-Stempel

Książka, która uspokaja, której słowa płyną wolnym, sielskim rytmem (jak w Chłopach :D), pozwala się odstresować, odprężyć. Z pewnością spodoba się wszystkim miłośnikom przyrody, którzy chcieliby odpocząć od miejskiego zgiełku, ale na co dzień nie mają na to czasu. John Lewis-Stempel to pisarz i… farmer, dlatego mamy poczucie autentyczności czytanego tekstu, autor przy opisach nie pominął też swoich uczuć, reakcji i emocji. Prywatne życie łąki to opowieść, która ukazuje rytm życia przyrody, miesiąc po miesiącu. Według wydawców „to najbardziej inteligentna i wciągająca książka przyrodnicza, jaką będziecie mieli przyjemność przeczytać!”. To potwierdza zdobycie przez tę książkę brytyjskiej nagrody dla najlepszych książek przyrodniczych – The Wainwright Prize 2015.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Krótka historia czasu – Stephen Hawking

Krótka historia czasu

Po pierwszych kilku stronach chciałam rzucić tę książkę w cholerę. Po raz pierwszy stwierdziłam, że nie mogę czegoś przeczytać, bo jest to dla mnie ZA TRUDNE. W sumie nic dziwnego – z fizyką ostatni raz miałam styczność… 7 lat temu? Jeszcze w liceum, oczywiście na poziomie takim, który obejmował co najwyżej wzór na prędkość czy na przyspieszenie grawitacyjne. Po kolejnych kilku stronach – nie mogłam się już oderwać. Czytałam z wybałuszonymi oczami, naprawdę zadziwiona, nieco przytłoczona i z pewnością podekscytowana tym, jak niewiele tak naprawdę wiem – ja i każdy z nas z wyjątkiem geniuszy – o świecie. I wszechświecie. A geniuszem tym był z całą pewnością Stephen Hawking – bo zresztą o jego książce pt. Krótka historia czasu jest tutaj mowa.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Tequila – Krzysztof Varga

Tequila

Po felietonach Polska mistrzem Polski Krzysztofa Vargi, które naprawdę dość mi się podobały, postanowiłam sięgnąć po jego powieści z nadzieją, że i pod tym względem zostanę pozytywnie zaskoczona (poza tym czasem trzeba odpocząć od książek popularnonaukowych:)). Wybór padł na jedną ze starszych książek, bo wydaną w 2001 roku Tequilę… Temat – niby poważny, ale podany na luzie, z solą i cytryną… Monolog narratora, strumień świadomości czyta się jednym tchem (ja całą książkę rozłożyłam sobie na dwa razy;), ale gdyby nie brak czasu, to faktycznie wystarczyłoby jednorazowe podejście, bo książka liczy sobie raptem 120 stron!). Już okładka niejako sugeruje nam, czego możemy się spodziewać… Jeśli ktoś kiedyś był punkiem czy rockmenem, to odnajdzie tutaj wiele znajomych sytuacji, zachowań itd. Varga wiedział, w które nuty uderzyć, aby obudzić w czytelniku wspomnienia.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Sztuka szczęścia – Dalajlama XIV

Sztuka szczęścia

Każdy z nas chce być szczęśliwy – to banalne stwierdzenie, ale właśnie poszukiwanie szczęścia sprawia, że wiele osób sięga po książki, które mogą nam, choćby teoretycznie, w tych poszukiwaniach pomóc. Bez wątpienia także Sztuka szczęścia znajdzie zatem swoich czytelników… Tutaj receptę na szczęśliwe życie przedstawia XIV Dalajlama, nie tylko duchowy przywódca narodu tybetańskiego, ale też laureat Pokojowej Nagrody Nobla. Książka, o której tu mowa, pojawiła się na rynku polskim w 2010 roku dzięki wydawnictwu REBIS. Czy faktycznie dzięki jej przeczytaniu coś się zmieni w naszym postrzeganiu szczęścia, dowiemy się, jak działać, aby częściej je odczuwać?

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Polska mistrzem Polski

Polska mistrzem POlski

Do polskich twórców jestem nastawiona sceptycznie – z zasady… chyba po prostu z każdej strony zalewa nas chłam, pisarze gwiazdorzą częściej, niż piszą coś dobrego, a jest tyle docenianych na świecie nazwisk, że szkoda marnować czas na coś, co może okazać się po prostu słabe. Nie interesuję się polskim rynkiem książek XXI wieku, nie wiem, kto jest kim, nie wiem, co warto przeczytać. Być może pora nadrobić zaległości. Może w nieco dziwny sposób, bo zaczęłam nie od powieści, a od felietonów… W końcu Polska mistrzem Polski to pozycja nader aktualna, bo mimo upływu niemal dziesięciu lat od napisania tekstów nasze społeczeństwo wciąż jest takie samo… Tak samo prymitywne. Krzysztof Varga może rzucać takimi słowami, bo dobrze wie, że osoby, które mogłaby urazić taka ocena, nie są jego targetem, przecież zwyczajnie nie czytają… Zbiór felietonów Vargi to doskonała okazja do tego, aby spojrzeć na minione różnego rodzaju wydarzenia kulturalne jeszcze raz.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej

Recenzja: Dzika sprawiedliwość. Moralne życie zwierząt – Marc Bekoff, Jessica Pierre

Dzika sprawiedliwość. Moralne życie zwierząt

Tym razem o książce, która nieco mnie zawiodła. Przyzwyczaiłam się do czegoś innego, czytając książki popularnonaukowe. Tutaj niestety – mam wrażenie – było więcej lania wody niż wartościowego przekazu. Autorzy postawili tezę – zwierzęta są moralne – a następnie zamiast udowadniać, bronili się przed (wyimaginowanymi) przeciwnikami, którzy mogliby w inny sposób rozumieć słowo moralność. Zatem najpierw musimy przedrzeć się przez usprawiedliwienia autorów, że nie można interpretować moralności przez pryzmat człowieka, ponieważ w świecie zwierząt inne zachowania są moralne. To zresztą autorzy powtarzają przez całą książkę Dzika sprawiedliwość. Moralne życie zwierząt (pierwsze polskie wydanie 2018 – Copernicus Center Press). Tymczasem przykładów tej właśnie moralności – jak na lekarstwo.

Opowiem Ci o tej książce więcej Opowiem Ci o tej książce więcej