fbpx

Mądry, że f*ck. Proste prawdy, które przeprowadzą Cię przez życiowe g*wnoburze – Gary Bishop

Mądry, że fuck

Gary Bishop to gość, który swoją popularność na polskim rynku książek o rozwoju osobistym zdobył chyba dlatego, że na okładkach pojawiają się chwytliwe słówka typu „Skończ z tym shitem” czy „Unfuck yourself”. Mimo to słyszałam pozytywne komentarze o Bishopie, więc postanowiłam dać mu szansę – postawiłam na książkę Mądry, że f*ck. Proste prawdy, które przeprowadzą Cię przez życiowe g*wnoburze. Pojawiła się ona w księgarniach we wrześniu 2021 roku dzięki wydawnictwu Insignis Media.

Językowi nie powinnam się dziwić – w końcu na okładce miałam jego próbkę w postaci tytułu. I zawartość jest właśnie taka. Napisana w sposób prosty i przystępny, dlatego nie da się ukryć, że jest to książka dla każdego. Zwłaszcza dla osób, które po raz pierwszy sięgają po książkę dotyczącą rozwoju osobistego. Dzięki temu łatwo wdrożą się w temat i być może później wybiorą bardziej rozbudowane pozycje.

Opowiem Ci o tej książce więcej “Mądry, że f*ck. Proste prawdy, które przeprowadzą Cię przez życiowe g*wnoburze – Gary Bishop”

Kobiety, które kochają za bardzo

Kobiety, które kochają za bardzo

To książka, której pierwsze wydanie pojawiło się w 2000 roku – a mimo to jest w pełni aktualna. Zazwyczaj do popularnych poradników podchodzę sceptycznie, zwłaszcza jeśli są reklamowane w taki sposób: Doskonały poradnik dla kobiet zaangażowanych w destrukcyjne uczucia do niedojrzałych emocjonalnie mężczyzn. Najpierw zachęcający przymiotnik, potem chwila grozy (destrukcyjne uczucia!), dalej jakieś psychologiczne pitu-pitu. Na szczęście okazało się, że te nieco ponad 300 stron warto przeczytać – nie po to, żeby zdiagnozować swojego partnera (obecnego lub któregoś z byłych;)), ale dlatego że tak naprawdę ta książka jest o rozwoju duchowym kobiety. To pozycja dla każdej z kobiet, która chce być szczęśliwa, niezależna od innych i spełniona w relacjach z innymi. Mowa o książce Kobiety, które kochają za bardzo Norwood Robin, którą na polski rynek wypuściło po raz pierwszy 19 lat temu wydawnictwo Rebis.

Opowiem Ci o tej książce więcej “Kobiety, które kochają za bardzo”

O sztuce miłości

O sztuce miłości

Czy Erich Fromm wiedział, jak żyć? – śpiewał niegdyś Rojek. Ano nie wiedział (nikt nie wie!), ale starał się dowiedzieć. Czy mu wyszło? W jednej ze swoich książek ten niemiecki filozof, psycholog i psychoterapeuta próbował zgłębić istotę miłości. O sztuce miłości to krótkie dziełko, które powinien przeczytać każdy – kilka razy, na różnych etapach swojego życia. Za każdym razem znajdziemy tam bowiem coś innego. Książka budzi przemyślenia, jeżeli tylko wystarczająco wczytasz się w słowa. I otworzysz się na nie, ze świadomością, że twoja obecna wiedza na dany temat to jedynie fragment wiedzy, a nie obiektywna prawda. I twoja wiedza – wynika jedynie z twoich własnych doświadczeń. Pragniesz być kochany, ale czy umiesz kochać?

Opowiem Ci o tej książce więcej “O sztuce miłości”

Oprogramowanie służące miłości

Choćbyś uważał się za nie wiadomo jakiego indywidualistę, który nie ma żadnych słabości i jest całkowicie niezależny – natury nie oszukasz. Nikt z nas nie jest samowystarczalny, jesteśmy istotami relacyjnymi. Podobno na łożu śmierci większość ludzi nie żałuje materialnych braków, pieniędzy, a właśnie błędów popełnianych w relacjach międzyludzkich. Że niewystarczająco kochałem. Że nie powiedziałem. Że zrobiłem to, a nie tamto. Chcąc nie chcąc, nasze życie toczy się wokół innych ludzi, to oni dają nam najwięcej radości i to oni nas ranią. Czy da się więc stworzyć zadowalającą więź, skoro nasze mózgi wolą bardziej walczyć niż kochać? Nad tym zastanawia się Stan Tatkin w swojej książce Oprogramowanie służące miłości. Choć mogło być naprawdę nieźle, książka jednak pozostawia sporo do życzenia. To dużo banałów, które nawet nie zostały owinięte w ładny papierek (widocznie korektorowi też było daleko do zachwytów).

Opowiem Ci o tej książce więcej “Oprogramowanie służące miłości”

Sztuka komunikacji według Mistrza Zen

Sztuka komunikacji według Mistrza ZenCzy potrafimy się komunikować? Nie w sposób roszczeniowy, nie po to, by udowodnić komuś swoje racje czy przeforsować swoje zdanie? Na co dzień dużo mówi się o samorozwoju – JA, ja muszę się rozwijać, ja muszę dążyć do tego, aby być jak najlepszym, aby pozbyć się słabości, a gdzie w tym wszystkim MY? Czy w tej pogoni za sukcesem jest czas na to, aby zatrzymać się i być dla kogoś?

To próbuje nam przekazać Thich Nhat Hanh – buddyjski mnich. Zanim zrezygnujesz z czytania dalej, bo “te oświecone rzeczy cię nie interesują” i wolisz się trzymać z dala od nieznanego, powinieneś wiedzieć, że w książce Sztuka komunikacji według Mistrza Zen. Praktyczny przewodnik umiejętnego słuchania i mówienia niewiele jest ideologii. To po prostu książka o byciu dobrym człowiekiem. Czy ktokolwiek z nas może dziś tak o sobie powiedzieć?

Opowiem Ci o tej książce więcej “Sztuka komunikacji według Mistrza Zen”