fbpx

Emocjonalna niedostępność. Jak rozpoznać chłód emocjonalny, zrozumieć go i unikać w związku

Emocjonalna niedostępność. Jak rozpoznać chłód emocjonalny, zrozumieć go i unikać w związku

Szczęśliwy ten, kto wiedzie spokojne życie. Niestety co jakiś czas spotykają nas trudne sytuacje, które burzą wypracowany spokój. Straty. Rozstania. Zdarza się, że osoby porzucone obwiniają siebie za taki stan rzeczy – tymczasem często okazuje się, że to postawa drugiej osoby nie mogła doprowadzić do rozkwitu związku. Postawa, która wynikała z emocjonalnej niedostępności. Książkę o tym właśnie tytule – Emocjonalna niedostępność – przygotowała Bryn Collins, doświadczona, czynnie pracująca psycholog. Wyróżnia ona typy osób niedostępnych emocjonalnie, abyśmy nauczyli się je rozpoznawać i wiedzieli, kiedy lepszym wyjściem od zaufania komuś jest po prostu… ucieczka. To książka dla tych, którzy wierzą w dobro świata (a więc i ludzi), być może pomoże im zrozumieć, że inni nie zawsze przejawiają tak samo dobre intencje… Czasami dlatego, że nie chcą, a czasami – bo nie potrafią. I nie ma to nic wspólnego z nami, którzy stanęliśmy na ich drodze, kochając i ufając.

OPOWIEM CI O TEJ KSIĄŻCE WIĘCEJ

Lęk przed bliskością. Jak pokonać dystans w związku

lęk przed bliskością

Relacje z innymi ludźmi mają to do siebie, że są problematyczne;) Nieważne, czy to Twój przyjaciel, partner, partnerka, znajomy z pracy – w każdą relację wchodzisz z pewnymi oczekiwaniami, druga strona ze swoimi, i jeżeli nie umiecie się wzajemnie słuchać, jeśli nie preferujecie zasady win-win, jeśli nie ma równowagi między braniem i dawaniem…może być źle. W każdy związek międzyludzki pakujemy się z własnym obciążeniem emocjonalnym – a jeśli ciągną się za nami jakieś (nieuświadomione nawet) traumy, zakodowane schematy – możemy być pewni, że coś się nie uda. Janet G. Woititz, psycholog i psychiatra kliniczny, mówi o tym w swojej książce Lęk przed bliskością. Jak pokonać dystans w związku.

Opowiem Ci o tej książce więcej

Oprogramowanie służące miłości

Choćbyś uważał się za nie wiadomo jakiego indywidualistę, który nie ma żadnych słabości i jest całkowicie niezależny – natury nie oszukasz. Nikt z nas nie jest samowystarczalny, jesteśmy istotami relacyjnymi. Podobno na łożu śmierci większość ludzi nie żałuje materialnych braków, pieniędzy, a właśnie błędów popełnianych w relacjach międzyludzkich. Że niewystarczająco kochałem. Że nie powiedziałem. Że zrobiłem to, a nie tamto. Chcąc nie chcąc, nasze życie toczy się wokół innych ludzi, to oni dają nam najwięcej radości i to oni nas ranią. Czy da się więc stworzyć zadowalającą więź, skoro nasze mózgi wolą bardziej walczyć niż kochać? Nad tym zastanawia się Stan Tatkin w swojej książce Oprogramowanie służące miłości. Choć mogło być naprawdę nieźle, książka jednak pozostawia sporo do życzenia. To dużo banałów, które nawet nie zostały owinięte w ładny papierek (widocznie korektorowi też było daleko do zachwytów).

Opowiem Ci o tej książce więcej “Oprogramowanie służące miłości”