fbpx

Odwet oceanu

Odwet oceanuI stało się – wśród recenzji książek psychologicznych i popularnonaukowych (w większości) znalazł się… thriller ekologiczny. Gdyby ktoś dwa tygodnie temu powiedział mi, że zainteresuję się tym gatunkiem i przeczytam 950 stron, nie mogąc się oderwać – spojrzałabym z politowaniem. Bo – ekologiczny? To musi być totalna nuda! Na domiar złego, akcja książki Odwet oceanu, jak łatwo się domyślić, odbywa się wśród głębokich wód, których po prostu nienawidzę. Wszelka woda, która sięga mi wyżej niż do połowy brzucha, jest koszmarem! Czytać o nurkowaniu na xxx metrów głębokości – dzięki wielkie! Masochizm! Ale była i piękna część, Frank Schätzing wprowadził do akcji przeurocze, inteligentne delfiny!:-) W dużej mierze dostawały w kość, ale zawsze można się pozachwycać inteligencją zwierząt innych niż ludzie (bo i tu z tą inteligencją bywa różnie;-)).

Opowiem Ci o tej książce więcej “Odwet oceanu”