fbpx

Recenzja: bóg nie jest wielki – jak religia wszystko zatruwa – Christopher Hitchens

bóg nie jest wielki

Nic nie zapowiadało, że ta książka mnie zawiedzie. I to nie treścią a… osobowością autora. Bo merytorycznie nie można tej pozycji niczego zarzucić, natomiast fakt, że przez strony przebija się jad, sprawia, że w pewnym momencie kolejne kartki przerzuca się już niechętnie – wiedząc, że autor znów będzie uwłaczał pewnej grupie osób – wierzących. Bo nie jest to zwykłe „słuchajcie, nie ma żadnego boga”, a coś zupełnie innego: „jesteście głupi/tępi/nieinteligentni/żałośni, BO wierzycie”. Widocznie Autor był tak sfrustrowany tym, że nie każdy uznaje jego prawdę (naukową) za własną, że aż uciekał się do ataków personalnych. Dlatego trochę się zdziwiłam, gdy potem zobaczyłam na Wikipedii, że Autor ten nie jest jakimś tam frustratem, któremu udało się napisać książkę, a znanym i docenianym dziennikarzem. Mowa o Christopherze Hitchensie, który 9 lat temu osobiście przekonał się, czy jakiś bóg istnieje, czy nie, i być może patrzy na nas teraz z góry (albo i nie). A książka, w której tak sobie ulżył, to bóg nie jest wielki – jak religia wszystko zatruwa (zachowałam pisownię z okładki, stąd tytuł zaczyna się od małej litery), wydana przez Grupę Wydawniczą Sonia Draga sześć lat temu.

Opowiem Ci o tej książce więcej “Recenzja: bóg nie jest wielki – jak religia wszystko zatruwa – Christopher Hitchens”